Znajomy ostro wyruchał moją dziewczynę na weselu | opowiadanie cuckold
Znajomy ostro wyruchał moją dziewczynę na weselu | opowiadanie cuckold
Nazywam się Marcin. Mam 33 lata i od dwóch lat jestem w związku z Wiktorią – 28-letnią, seksowną brunetką z długimi włosami i niesamowitym tyłkiem. Wika od roku jest moją gorącą hotwife, a ja jej oddanym rogaczem.
Najostrzejsze przygody zawsze zdarzają się na weselach.Tym razem byliśmy na weselu mojego dawnego kumpla z wojska – Pawła. Wika założyła krótką, czerwoną sukienkę z głębokim dekoltem i rozcięciem niemal do biodra. Wyglądała jak chodząca pokusa. Ja siedziałem przy stole, a już od początku zauważyłem, jak Paweł nie może oderwać od niej wzroku.
Podczas powitania Paweł przytulił Wikę zdecydowanie za długo, a jego dłoń bezczelnie zjechała na jej tyłek. Wika uśmiechnęła się do mnie zalotnie. Wiedziałem, co będzie.Już na parkiecie Paweł złapał ją w tańcu i przycisnął mocno do siebie. Tańczyli tak blisko, że prawie się całowali. Jego ręka otwarcie masowała jej pośladek. Ja stałem przy barze i czułem, jak mi staje.Po kilkunastu minutach zniknęli. Poszedłem za nimi. Znalazłem ich w szatni dla obsługi. Wika klęczała na kolanach, sukienka zadarta do pasa, i głęboko ssała kutasa Pawła. Brała go do gardła, ślina spływała jej po brodzie. Paweł trzymał ją za włosy i pieprzył jej buzię.„Patrz, Marcin, jak twoja dziewczyna ssie kutasa na weselu twojego kumpla” – powiedział z szerokim uśmiechem.Wika spojrzała na mnie podnieconymi oczami i ssała jeszcze łapczywiej. Po chwili Paweł postawił ją, odwrócił i wszedł w nią od tyłu jednym mocnym pchnięciem. Wika jęknęła głośno: „O kurwa… jaki jest wielki!”
Paweł rżnął ją ostro, trzymając za biodra. Klapsy odbijały się echem. „Mocniej… zerżnij mnie na weselu!” – wołała. Dochodziła pierwsza, trzęsąc się cała i zaciskając na jego kutasie.Paweł nie zwalniał. Położył ją na stole i kontynuował w pozycji misjonarskiej. Ruchali się jak zwierzęta. Ja stałem w drzwiach i masturbowałem się, patrząc na wszystko.„Chodź tu, rogaczu” – zawołał Paweł. Podszedłem bliżej. Wika spojrzała na mnie i powiedziała: „Patrz, jak twój kumpel mnie rżnie”. Paweł przyspieszył i spuścił się głęboko w jej cipce. Gdy wyszedł, gęsta sperma zaczęła wypływać z Wiki.„Czyszczenie” – rozkazała mi. Klęknąłem i zacząłem lizać jej cipkę pełną spermy Pawła.
Piłem wszystko – słoną, gęstą mieszankę. Wika trzymała mnie za włosy i dochodziła mi na twarz.Nie skończyli na tym. Paweł posadził Wikę na sobie i kazał jej jeździć. Ja klęczałem obok i lizałem ich połączenie. Potem wziął ją w tyłek. Wika krzyczała z rozkoszy. Ja leżałem pod nimi i lizał wszystko, co spływało.Paweł skończył w jej tyłku. Znowu musiałem wylizać wszystko do czysta.Wróciliśmy na salę. Wika z rozmazanym makijażem, ja z mokrymi ustami. Tańczyliśmy we trójkę. Paweł przyciskał się do Wiki, a ja trzymałem ją za rękę.Później w nocy Paweł znowu ją zabrał – tym razem do małego pomieszczenia za sceną. Tam rżnął ją jeszcze dwa razy: raz w cipkę, raz w tyłek.
Ja za każdym razem sprzątałem.Po weselu pojechaliśmy do domu. Paweł został z nami. Rżnął Wikę przez pół nocy w naszym łóżku, a ja sprzątałem po każdym wytrysku. Na koniec obaj skończyliśmy na jej twarzy.Rano Paweł wyszedł, mówiąc: „Twoja dziewczyna to skarb, Marcin. Zapraszam na kolejne wesele.”Wika przytuliła się do mnie i szepnęła: „Kocham cię za to, że pozwalasz mi być taką napaloną dziwką.”Od tamtej pory Paweł jest naszym stałym weselnym bull’em. Na każdym weselu Wika dostaje ostre ruchanie, a ja – pełne upokorzenie i rozkosz.
Komentarze
Prześlij komentarz